niedziela, 9 sierpnia 2015

Change your life.

Nasze umysły są zaprogramowane, na wewnętrzny bat, który przywołuje nas do porządku i karci za to co złe w naszym życiu. Powinien być to super impuls zachęcający do działania i odmieniania naszego życia, jednak staje się on zazwyczaj destrukcyjnym doświadczeniem, nie pozostawia motywacji, a jedynie swego rodzaju melancholie i lincz na samym sobie. Przyprawia ludzi o niską samoocenę, która jest największą chorobą XXI. wieku, a co za tym idzie jeszcze mniejszą kontrolę nad własnym życiem.

A tu chodzi o to, żeby działać! Załóżmy, że nie podoba Ci się Twoje własne ciało i po to tu jesteś. Jednak to nie musi być jedyny powód. Ruch i wysiłek to najlepsze lekarstwa na wiele dolegliwości, takich jak np. stres, przygnębienie, tęsknota, niepowedzenie w miłości, brak akceptacji otoczenia, a także takie jak migrena czy problemy ze snem. Może właśnie teraz zmień taktykę, wstań i coś zrób. Cokolwiek. Zapisz się na siłownię, zajęcia fitness, idź na basen, biegaj, jeździj rowerem, ćwicz w domu. Ja mogę Cię zmotywować, mogę wyjaśnić jak to osiągnąć, pomóc, doradzić, ale nie zrobię tego za Ciebie.

Odmień swoje ciało, jednak nie dlatego, że jesteś nie wporządku, nie dlatego, że coś jest z Tobą nie tak, nie dlatego, że ulegasz kanonom piękna wyznaczanym przez media. Odmień je dla samego siebie, dla zdrowia, dla lepszego samopoczucia, po to, żeby się rozwijać, iść na przód, nie stać w miejscu. Pamiętaj, rozwój jest jedynym dowodem życia.

Życie nie daje Ci tego, czego chcesz. Daje Ci to na co zasłużysz.

Wykorzystaj swoje 5 sekund. Przestań myśleć. Zacznij żyć.

 #beproud